Otwierając "Kącik braci mniejszych" pragniemy zachęcić do publikowania materialów o Waszych pupilach : psach, kotach, rybkach, żólwiach, kanarkach, chomikach, swinkach, myszoskoczkach  I innych zwierzętach, które rozjasniają I umilaja nam życie. O zwierzętach, które kochamy I przez które jestemy kochami. O zabawach, spacerach, problemach, o chwilach radosnych I ciężkich.

Malutek cz.1

Hej, jestem Malutek.   

Tak woła na mnie Pańcia. Właściwie jestem Malti. Jak zwał tak zwał ważne , że w ogóle ktoś mnie woła.  W schronisku mieli serce, ale musieli je dzielić na …… psów. A ja nie tylko jestem mikrus, ale mam dopiero 1 roczek. Bardzo chcę chodzić na spacery i poznawać świat. A kraty bardzo mi ograniczyły widzenie świata. I ten świat był w taki dziwny rzucik. Ludzie to nazywają kratką czasami szkocką. Może Szkoci to taka rasa w kratkę ? Nie wiem bo w schronisku nie było żadnego Szkota.

Czytaj więcej Komentarz (0) Odsłony: 2771

Megi moja historia

Tylko tyle i aż tyle.

Tym razem na poważnie. A nawet bardzo poważnie.

Megi nazywana też przeze mnie Perełeczką. Zresztą zasłużenie , a nawet z marginesem niedoszacowania.

Ale od początku.

Czytaj więcej Komentarz (0) Odsłony: 3417

Starszyzna

Dzisiaj odbiegam od prawie tradycyjnego tematu czyli Avila. Aviś ma się dobrze, ale zagroził mi, że jak zrobię sobie z jego życia dziennik to ze stresu będzie jadł dwa razy więcej. Więc chwilowo odpuszczam.

Czytaj więcej Komentarz (0) Odsłony: 3599

Nasz nowy sąsiad

Pewnego ranka spostrzegłam blisko ogródeczka lekko rozkopaną ziemię.  No cóż, pomyślałam, Avil uczy się zakopywać kromki chleba „na zaś”. Zachwycona nie byłam, ale to nie koniec świata. Mała korekta i rozwiążemy problem.

Czytaj więcej Komentarz (0) Odsłony: 3047

Szkolenia psa : praca czy zabawa ?

Ano,  jedno i drugie. Wszystko  zależy od podejścia w zestawie człowiek – zwierzę, organizacji kursu i umiejętności trenera. Jeżeli lubimy towarzystwo własnego psa, cieszy nas jego i nasz rozwój oraz polubimy odrobinę aktywności to wspólna zabawa. Jeżeli ktoś myśli, że pracuje się tylko nad pupilem to się głęboko myli. Pies i jego Pan to naczynia połączone, ze wzajemnym oddziaływaniem zarówno ze smyczą jak i bez. Z własnego doświadczenia wiem, ze pies szybciej uczył się pewnych elementów niż ja. Omalże, ku uciesze mojej amstaffki musiałam zdać się na lekcje indywidualne dla mnie i korepetycje.

Czytaj więcej Komentarz (0) Odsłony: 3482

Avil - 1-sza rocznica

Rocznica

Po dłuższej przerwie zaczynam od prywaty.

29 kwietnia minie 1-sza rocznica adopcji mojego boksera  - Avila. Tak okrągła rocznica zachęca do przemyśleń i pierwszych podsumowań podjętej decyzji.  Jako jedna z niewielu była ona doskonała pod wieloma względami. Otrzymałam idealnego psa z pakietem nowych międzyludzkich kontaktów. Fundacja „Boksery w Potrzebie”, do której się zgłosiłam, nie ograniczyła się tylko podesłania ankiety adopcyjnej, ale pomogła dopasować psa do indywidualnych  oczekiwań, realizuje wizyty podopcyjne, pomaga w rozwiązywaniu pojawiających się problemów. Szczególnie bieżący kontakt jest ważny gdyż stanowi wsparcie i zaplecze, tak niezbędne szczególnie w początkowym okresie.

Czytaj więcej Komentarz (1) Odsłony: 3420

Pies to nie suka

UFF. Nadeszła wiosna. Chwilowa czy nie, pobudziła do działania. Z pierwszymi  cieplejszymi dniami wiąże się u mnie kilkukrotne obejście ogrodu, żeby  sobie  przypomnieć czego mi się nie chciało robić na jesień, a co nie zniknęło samo przez zimę.

Czytaj więcej Komentarz (2) Odsłony: 3516
Czytaj więcej Komentarz (1) Odsłony: 3296

Ku pamięci mojego Beniusia cz.2

Nowy Rok. Wbrew tradycji nie robię planu działań ani postanowień na cały rok z góry. Nie wyznaczam sobie celów. Marzenia w nienaruszonym stanie przechodzą z jednego roku na drugi , czego nie mogę powiedzieć o zasobach finansowych, gdyż one w tajemniczy sposób topnieją między 31 grudnia a 1 stycznia.

Czytaj więcej Komentarz (0) Odsłony: 3047

Ku pamięci mojego Beniusia cz.1

Straciłam psa. Niby mogłam się przygotować na ten moment, ale przecież nigdy nie jesteśmy i nie będziemy gotowi na niczyje odejście. Truizm ? Zgadzam się. Mimo wyroku – chłoniak złośliwy podjęłam walkę z wiarą i nadzieją , że się uda. Wg naukowego podejścia miałam na to 5% szans.

I przegrałam.

Czytaj więcej Komentarz (0) Odsłony: 3723

Więcej artykułów…

  1. Kącik braci mniejszych